OPEC+ przedłuża dobrowolne cięcia 2,2 mln bpd do końca 2026 roku, Orlen analizuje skutki

Sojusz OPEC+ utrzyma ograniczenia wydobycia o 2,2 mln baryłek dziennie aż do grudnia 2026 r. Polska rafineria Orlen przygotowuje się na wyższe ceny ropy Brent w 2026 roku.

Sojusz OPEC+ na nadzwyczajnym posiedzeniu w Wiedniu zdecydował o przedłużeniu dobrowolnych cięć produkcji w wysokości 2,2 miliona baryłek dziennie aż do końca grudnia 2026 roku. Decyzja, popierana przez Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt, Irak, Kazachstan, Algierię, Oman oraz Rosję, ma stabilizować ceny ropy Brent w przedziale 82-88 USD za baryłkę. Dla polskiego sektora paliwowego, silnie zależnego od importu surowca, oznacza to konieczność rewizji prognoz marżowych na kolejne kwartały.

Saudyjski minister energii książę Abdulaziz bin Salman podkreślił, że sojusz pozostaje gotowy do dalszych interwencji w przypadku osłabienia popytu w Azji. Rosja, mimo objęcia sankcjami G7, deklaruje utrzymanie własnej kwoty na poziomie 9,0 mln bpd. Według Międzynarodowej Agencji Energii globalny popyt w 2026 roku wzrośnie o około 1,1 mln bpd, co przy ograniczonej podaży OPEC+ tworzy strukturalny deficyt rzędu 700 tys. baryłek dziennie w drugim półroczu.

Orlen, największy koncern paliwowy w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, w komunikacie giełdowym poinformował, że scenariusz bazowy zakłada średnią cenę Brent na poziomie 85 USD/bbl w 2026 r. Spółka, kierowana przez Ireneusza Fąfarę, kontynuuje dywersyfikację dostaw - obecnie ropa saudyjska i bliskowschodnia odpowiada za około 40% zaopatrzenia rafinerii w Płocku, a ropa norweska oraz dostawy z USA - za pozostałe 60%. Naftoport w Gdańsku, którego przepustowość sięga 40 mln ton rocznie, pozostaje kluczowym węzłem logistycznym po zerwaniu kontraktów z Rosnieftem i Tatnieftem.

Analitycy Banku Pekao szacują, że każde 10 USD wzrostu ceny baryłki przekłada się na podwyżkę cen paliw na polskich stacjach o około 25-30 groszy za litr. Przy obecnym kursie 4,30 PLN za dolara, ceny benzyny Pb95 mogą oscylować wokół 6,80-7,00 PLN w pierwszym kwartale 2026 roku. Ministerstwo Klimatu i Środowiska, kierowane przez Paulinę Hennig-Kloskę, zapowiada wykorzystanie rezerw strategicznych w sytuacji nagłych skoków cenowych przekraczających 15%.

Decyzja OPEC+ ma także wymiar geopolityczny. Stany Zjednoczone, których produkcja w basenie permskim sięga rekordowych 13,4 mln bpd, nie zdołają w pełni zrekompensować braków podaży kartelu. Komisja Europejska w ramach pakietu REPowerEU intensyfikuje import LNG, co dla Polski oznacza zwiększone dostawy do terminala w Świnoujściu - w 2026 roku ma on przeładować ponad 8,3 mld m3 gazu, z czego ponad połowa pochodzić będzie z Kataru i USA.

Eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego ostrzegają, że utrzymanie cięć OPEC+ przy jednoczesnym spowolnieniu transformacji energetycznej w segmencie transportu może przedłużyć okres podwyższonej inflacji bazowej w strefie euro o kolejne 2-3 kwartały. Dla polskiego budżetu, w którym akcyza paliwowa generuje ponad 42 mld PLN rocznie, scenariusz ten oznacza większe wpływy, lecz także ryzyko presji społecznej na obniżki podatków pośrednich.

Nenhum comentário ainda

Seja o primeiro a comentar.

Deixe seu comentário

Entre com sua conta Canverly para comentar. Você pode usar a mesma conta em qualquer site da rede.

Entrar com Canverly